Planujesz wykonanie podziemnego, betonowego zbiornika retencyjnego na wody opadowe? Będzie on zlokalizowany na Twojej działce, tuż za studzienką kanalizacji deszczowej. Wydaje się, że to prosta sprawa budowlana. Jednak w urzędowych korytarzach krzyżują się tu dwie potężne ustawy: Prawo budowlane oraz Prawo wodne. Zobacz, od jakich parametrów zależy to, czy wystarczy Ci zwykłe zgłoszenie, czy musisz przechodzić przez wielomiesięczne procedury.
Spis treści:
1. Prawo budowlane: Zgłoszenie czy pozwolenie na budowę?
Zasada ogólna Prawa budowlanego (art. 28) mówi wprost: roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie prawomocnego pozwolenia na budowę. Istnieją jednak ścisłe wyjątki, na które pozwala art. 29. Kluczowym parametrem w przypadku podziemnych, szczelnych (bezodpływowych) zbiorników na deszczówkę jest ich pojemność.
Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z 16.11.2022 r., II OSK 1865/21), zbiorniki na deszczówkę należy traktować analogicznie do zbiorników na nieczystości ciekłe (szamba). Skoro budowa szamba niesie większe zagrożenie dla środowiska niż zbiornika na czystą deszczówkę, przepisy ulgowe stosuje się do obu konstrukcji.
Wymogi formalne wg pojemności (Prawo Budowlane)
Do 10 m³
Dowolna działka
Do 30 m³
Tylko działki rolnicze i zagrodowe
Powyżej w/w limitów
Np. zbiornik 20m³ przy domu
Wniosek: Jeśli Twój betonowy zbiornik nie przekracza objętości zwolnionej z rygoru pozwolenia na budowę (zazwyczaj do 10 m³ dla inwestycji miejskich i podmiejskich), wystarczy dokonać zgłoszenia robót budowlanych w wydziale architektury i budownictwa miejscowego Starostwa Powiatowego.
2. Dom jednorodzinny a Prawo wodne
Skoro przebrnęliśmy przez wydział architektury, czas na Wody Polskie. Czy odprowadzenie wód opadowych z dachu i podjazdu domu jednorodzinnego do betonowego, szczelnego zbiornika wymaga zgody wodnoprawnej?
Odpowiedź: NIE. Nie potrzebujesz operatu.
Wykonanie szczelnego zbiornika na deszczówkę nie jest wymienione w art. 389 Prawa wodnego jako czynność wymagająca pozwolenia. Co więcej, zgodnie z art. 16 pkt 65, taki obiekt nie jest "urządzeniem wodnym", ponieważ sam w sobie (jako puszka z betonu) nie kształtuje zasobów wodnych tak, jak np. dziurawa studnia chłonna rozsączająca wodę.
Deszczówka łapana z dachu do beczki nie jest prawnie "wodą powierzchniową" (tą są rzeki, jeziora, morza). Gromadzenie jej nie jest też "usługą wodną". Co najważniejsze – korzystanie z takiej wody przy domu (np. do podlewania pomidorów) wyłącza spod rygoru art. 7 ust. 2 Prawa wodnego, który mówi, że przepisów ustawy nie stosuje się do wód zgromadzonych w instalacjach technicznych.
3. Hale, parkingi i MPZP: Wielka prawna pułapka
Sprawy drastycznie się komplikują, gdy obiektem budowlanym nie jest dom, lecz wielkogabarytowa hala produkcyjna z placem manewrowym.
Załóżmy scenariusz: Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) nakazuje odprowadzenie deszczówki "do gruntu w granicach własnej działki". Projektant wrysowuje szczelny zbiornik betonowy i stwierdza, że woda z niego będzie po prostu wypompowywana na zieleń (podlewanie), więc wymóg MPZP jest spełniony bez robienia formalności.
Czy urząd ma prawo nałożyć nakaz uzyskania pozwolenia wodnoprawnego?
Tak. I najczęściej tak zrobi. Diabeł tkwi w szczegółach, a dokładniej w źródle pochodzenia wód.
Deszczówka to nie zawsze czysta woda
Jeśli do zbiornika trafia woda z dachów - jest czystą wodą opadową. Ale woda spływająca z placów manewrowych i parkingów dla ciężarówek (związanych z działalnością transportową) w świetle art. 16 pkt 64 Prawa wodnego jest traktowana prawnie jako ściek przemysłowy (ze względu na zanieczyszczenia ropopochodne).
Podlewanie ściekami = Usługa Wodna
Jeżeli woda zebrana z parkingu trafia do szczelnego zbiornika, a następnie jest pompą wylewana na trawnik, z punktu widzenia urzędu jest to wprowadzanie ścieków przemysłowych do ziemi. Zgodnie z art. 35 ust. 3 pkt 5 Prawa wodnego, czynność ta to usługa wodna, która bezwzględnie wymaga operatu i pozwolenia wodnoprawnego.
Co więcej, zanim ta zanieczyszczona woda trafi do ziemi, projektant musi przewidzieć i zwymiarować odpowiednie separatory substancji ropopochodnych oraz piaskowniki.
Podsumowanie
-
Prywatny inwestor (Dom):
Jeżeli zbiornik ma do 10-15 m³, budujesz go na zgłoszenie budowlane. Nie musisz martwić się o Wody Polskie ani operaty wodnoprawne.
-
Inwestor komercyjny (Hala/Parking):
Jeżeli planujesz zagospodarować zanieczyszczoną wodę opadową na terenie własnej działki (rozsączanie/podlewanie), przygotuj się na sporządzenie operatu wodnoprawnego, montaż separatorów i długą procedurę uzyskiwania pozwolenia z Wód Polskich.
Realizujesz inwestycję komercyjną?
Pomożemy Ci uniknąć pułapek prawnych. Zweryfikujemy bezpłatnie Twój PZT, wskażemy wymagane procedury i przygotujemy niezbędne operaty wodnoprawne.
Prześlij plany do darmowej weryfikacji